niedziela, 20 października 2013

Karen Hitch - Moje miejsce w stajni.


Karen Domi Hitch - młoda, bo zaledwie 24. letnia brunetka o zielonych oczach i brąz niesfornych włosach, które zdobią szaloną i pełną pomysłów głowę :) Średni wzrost, mała stópka (o dziwo ma rozmiar 36-37 :P) duże oczy, zaokrąglona tam gdzie potrzeba... Zwariowana i szalona miłośniczka szybkiej jazdy w terenie, skoków przez przeszkody i wszystkiego co da odrobinę adrenaliny. Lubi imprezować i nawet chętnie sięgnie po alkohol, choć doskonale bawi się i bez niego. Dynamiczna niemal w każdej sytuacji. Końska grzywa to jej relanium (lek na uspokojenie się :P)
Kocha siwego ogiera Arestimo >>Arest<< który obecnie na zasłużonej emeryturze wypasa się u jej starszej siostry na łąkach i jest pupilem jej córki chrzestnej. To z nim rozpoczęła karierę sportową.
Swoją stadninę Any Win zamknęła po pożarze w którym na szczęście nie ucierpiał nikt oprócz połowy włości. Niemal wszystkie konie oddała na zielone obszerne łąki siostry, by tam sobie w spokoju skubały trawę.
Ona zaś z dwoma kobyłkami - Raistlin Day i jej córeczką Born to Love postanowiła wyrwać się z psychicznego dołka i wrócić do uprawiania sportu.

Od 01.12.2013 do mojej naszej wesołej żeńskiej trójki dołączył uroczy kucowaty ogierek Joly, którego mamy od Arabii z Grand Prix :) Miejmy nadzieje że konik się będzie dobrze tu miewał i zaprzyjaźni z naszym babskim cumbrem będąc naszym rodzynkiem :)

Moje Rumaki:


> BORN TO LOVE <

> JOLY <


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz